czwartek, 28 sierpnia 2014

Dziwne spotkanie cz. 2

Nagle ktoś mnie ogłuszył i straciłem przytomność.Obudziłem się w  jaskini alfy przywiązany do drewnianego słupka i miałem zawiązane usta.Szarpałem się, ale nie dałem rady się odwiązać.Usłyszałem kroki i zamknąłem oczy, żeby udawać spanie.Nie otwierając oczu słyszałem rozmowę Sagi z ojcem:
-Tato mogę go poślubić, mogę, mogę, mogę...?-
-Tak,ale najpierw zapytaj się czy ma inną, jakie ma stanowisko i ile lat.-odpowiedział.
-Tato!-
-No co.-
Potem poczułem ciężar na moim ciele. Z przerażenia otworzyłem oczy, a na mnie siedziała Saga.Buntowałem się, a ona zapytała mnie:
-No, to Nero może byś się przedstawił mojemu ojcu?-
Pokiwałem głową, że się zgadzam i odkryli mi usta i przedstawiłem się:
-Mam na imię Nero, mam 2 lata i jestem już jednej wiernej.-
-Mam pytanie...-zagadnął do mnie ojciec.
-Do jakiej watahy należysz?-
-Jestem alfą tej watahy-watahy wilków lazurowego morza.-
-Aha.Strażnicy weźcie go odwiążcie i dajcie go do jaskini mojej córki i go przywiążcie go mocno.-
-Tak jest!-
Wzięli mnie, a ja zacząłem się drżeć myśląc, że mnie ktoś usłyszy.Jeden mnie walnął w tył głowy i tym razem nie straciłem przytomności, tylko pamięć...CDN.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz