sobota, 27 września 2014

Drift

Lato tego roku było naprawdę upalne.Szczeniaki bawiły się w wodzie pod czujnym okiem naszego ratownika Aestate'a (łać. lato).Summer'owi nudziło się w wodzie, więc bawił się koło mnie budując zamki z piasku.Ratownikowi też nie było łatwo, bo był upał, a on siedział na skale, która od słońca się nagrzewała, no i tyłek piecze.Uparty jest jak osioł i wiercąc się patrzyła na nasze szczeniaki.W końcu nie wytrzymałem i zapytałem:
-Aestate, czy tyłek czasami ci się nie spala?!-
-A jeśli tak to co?-odpowiedział.
-No, bo czuć zapach spalonego tyłka.-
-Hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi,hi!-Summer śmiał się za mną.
-No trochę parzy.-
-No to nie możesz patrzeć na szczeniaki z brzegu?-
-Byłoby mi źle, bo jestem tak przyzwyczajony.-
-Aha.-
Trochę mi się zaczęło nudzić i byłem odrobinę głodny.Przesunąłem się do koszyka piknikowego i wsunąłem łapę.Po chwili szukania na oślep jedzenia zadarłem się:
-AAAAAAAłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłaaaaaaaaaaaa!-
Wszyscy jak na komendę odwrócili łby w moją stronę, tylko jedna Layla śmiała się bez opamiętania.Delikatnie wyciągnąłem łapę z koszyka i z łzami w oczach popatrzyłem się na nią i warknąłem:
-Layla, co to ma być?!-
-To jest taka pułapka na Głodomory!-odpowiedziała ze śmiechem.
-No weź!-
-No dobra, dobra...-
Przez pół dnia miałem spuchniętą łapę.Po 30 min. spostrzegłem, że Aestate patrzy na nadchodzącą falę bardzo ciekawie, więc go zapytałem:
-O co chodzi Aestate?-
-Nero, chyba musisz sam to zobaczyć?-
Podał mi lornetkę i zwołałem Zombie, że by porwał tego malucha z fali i rzucił na ziemię.Po paru sekundach miałem go już przy sobie i gdy go zobaczyłem to był to ośmiomiesięczny szczeniak.Zapytałem go najspokojniej jak umiałem, chociaż od środka zżerała mnie wściekłość:
-Co robisz na moim terytorium?-
-No weź, no chciałem za imponować dziewczynie, a wy macie najwyższe fale no!
-No dobra odpuszczę ci tym razem.-
-Ale ja nie wiem gdzie to jest?!-
-A jak masz na imię i wataha?
-No mam na imię Drift i należę do watahy Autobots Wolf.-
-Aha, Zombie idź odprowadzić kolegę i nie rób mu krzywdy.-
I tak ten dzień nam minął.
A tak wygląda Drift:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz