-O co chodzi nawet nie dacie się spokojnie przespać!-
-Nero, ty staruszku wstawaj, bo jakiś wilk biega po Łące Dusz!-fuknęła mnie Layla.
-Ehhhh...Ok,ok dla własnego spokoju pójdę-
No, to poszliśmy nad Łąkę.Rzeczywiście na łące biegała wilczyca, którą bardzo dobrze znałem i ofuuknąłem ją:
-Ej, Galaxy po, co tu tak skaczesz jak kucyk i jesteś uśmiechnięta od ucha do ucha?!-
-Nero, ty też byś się tak ucieszył....-
-Z czego?Bo przez ciebie nie mogę zasnąć!-
-No... Jestem w ciąży z Gerriem (czyt. Dżerriem)!-
-A no, to gratuluję, ale wybacz mi jestem bardzo śpiący!-
-Ok, przepraszam, że cię obudziłam!-
-Spoko, a ja teraz idę spać, dobranoc!-
-Dobranoc!-
Po tych zdarzeniach wróciliśmy na Łąkę Snów.
Galaxy:





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz