czwartek, 2 października 2014

Czy tajemniczy wilk ma coś wspólnego z znikaniem naszych wader? cz. 1

Od pewnego czasu zauważyłem, że nasze wadery gdzieś szły i nie wracały.Pewnego dnia wstałem i mnie bardzo suszyło, oczywiście ja tempy nie napełniłem wczoraj bukłaków.Więc pomyślałem, że nie będę nikogo wysyłać tylko sam pójdę nad potok, a rzeźkie powietrze sprawi, że się szybko obudzę. Po pół godzinnym spacerze dotarłem do celu. Klęknąłem i przemyłem twarz, a potem napełniłem dwa bukłaki.Gdy już były napełnione poszedłem w krzaki, a za krzakami już była ścieżka prowadzące do naszego legowiska.Gdy byłem już za krzakami coś mi mówiło " Kucnij i patrz zza krzaki" i tak postąpiłem.Nie musiałem długo czekać, bo z naszego terytoria wyszedł czarny wilk.Myślałem, że to Nero, ale to nie on był.Ten wilk był bardziej umięśniony i widać, że był bardzo silny, więc siedziałem najciszej jak mogłem.Potem nie wiem co mi się stało, ale przemieniłem się w wilka, który chodził na dwóch łapach ( my przeważnie zmieniamy się w wilkołako podobne wtedy, gdy musimy lub na legowisku czy polowaniach).Okazało się, że ten wilk miał jakąś energię, która powodowała zmiany w moim ciele.Na przemianę już nie zwracałem uwagi i co sił w nogach pobiegłem po straże i Nera. CDN.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz